O potrzebie bycia autorytetem dla innych, o budowaniu i dbaniu o swój autorytet i autorytet innych w kontekście wzrostu Kościoła

17.01.2018

Autorytet jest poczuciem /świadomością/ siły, która za nami stoi*
Autorytet- termin ten pochodzi od łac. auctoricus i tłumaczy się jako rada, wola, ważność, powaga moralna.
Słownik wyrazów obcych określa autorytet jako: 1. Uznanie u innych, wpływowość.
2. człowiek, doktryna, pismo, cieszące się w jakiejś dziedzinie lub opinii pewnych ludzi szczególną powagą.
Autorytet to relacja między co najmniej dwiema osobami, z których jedna budzi uznanie drugiej. Autorytet to prestiż osoby oparty na uznanych i cenionych w społeczeństwie wartości takich jak religia, prawo, nauka, muzyka, teatr, film itp.
Budowanie autorytetu jest umiejętnością i gotowością do kreowania własnego wizerunku w celu zdobycia zaufania, przychylności, oraz szacunku innych ludzi z którymi się na co dzień spotykamy. Przez budowanie autorytetu rozumiemy działania, które mają na celu wypracowywanie sytuacji i rozwijanie relacji niezbędnych do wywierania bardzo silnego wpływu osobistego na myśli, decyzje, wybory oraz zachowania innych ludzi. Kluczowymi obszarami gdzie budujemy swój autorytet są: ingracjacja – zjednywanie sobie ludzi oraz autopromocja – pozyskiwanie zaufania do własnych kompetencji.
Autorytet jest konieczny w każdej dziedzinie życia: w rodzinie, w pracy, w służbie. Bez autorytetów, tych opartych na najwyższych czyli Bożych standardach kierujemy swoje myśli i działania ku rzeczom marnym, często zwiedzeni przez osoby mylnie uznawane za autorytety. Świat kreuje takie autorytety nie bacząc na to, że największym autorytetem powinien być dla nich Bóg i Jego Słowo.
Kluczowymi pojęciami dla autorytetu są: kierowanie, rządzenie i nauczanie. Autorytet oparty na Słowie Bożym jest tym co jest niezbędne do właściwego posługiwania i pracy nie tylko w Kościele. Każdy z nas, chrześcijan, może i powinien budować swój autorytet w oparciu o Pismo Święte. Bóg pomaga nam budować nasz autorytet dodając nam sił duchowych. To prawda, że jesteśmy słabi i grzeszni, ale od samego Boga otrzymaliśmy prawo do głoszenia Jego woli. Przez sam fakt powoływania się na Słowo Boże stajemy przed ludźmi w autorytecie głosząc Boże prawdy i świadcząc w jaki sposób Bóg ingerował w nasze życie i odmienił je w zdumiewający sposób. Zauważyłem, że niektórzy z wierzących nie zdają sobie sprawy z tego, że posiadają autorytet u innych ludzi, ich życie zmieniło się radykalnie po nawróceniu i są dla innych dobrym przykładem – zaczęli przynosić dobre owoce.
Generalnie, jednak musimy swój autorytet budować, a czasami w wielkim trudzie i mozole odbudowywać to co legło w gruzach np. wskutek grzechu. Liczne są przykłady mężów Bożych, którym zdawało się, że samo posiadanie autorytetu chroni przed upadkiem.

Na przykładzie listów pasterskich apostoła Pawła do Tymoteusza oraz listu do Tytusa możemy dowiedzieć się, jak budować i dbać o swój osobisty autorytet. Często wystawiamy samych siebie na próbę, gdy cofamy się przed działaniem /służbą/ pod pretekstem braku jej wykonania. Bóg nie powołuje nas do pracy dla Niego dlatego, że dysponujemy zdolnościami, autorytetem, lecz po to, abyśmy liczyli na Jego pomoc: również na pomoc i wsparcie w tworzeniu naszego autorytetu. Zalecenia, które apostoł Paweł przekazał Tymoteuszowi powinniśmy odnieść do siebie. Poniżej przedstawiam najważniejsze zalecenia i wskazówki konieczne do budowania i umacniania autorytetu:
– trzymać się wiary, mieć czyste sumienie
– dbać o rozwój duchowy: być dla wszystkich przykładem w mowie, zachowaniu, miłości, czystości , zachęcać do czytania Pisma Świętego
– unikać pożądliwości dla ciała, oczu oraz pychy
– dbać i podążać za sprawiedliwością, pobożnością, wiarą, miłością, wytrwałością, łagodnością
– być przykładem dla innych w modlitwie i zachęcać do modlitwy
Nasz osobisty charakter, czyli jacy jesteśmy na co dzień ma bardzo ważne znaczenie w budowaniu i utrwalaniu naszego autorytetu. Dlatego ważna jest w nas:
– roztropność, stateczność, trzeźwość myślenia
– sprawiedliwość, pobożność, łagodność, wstrzemięźliwość, zrównoważenie, nie nadużywanie alkoholu, unikanie substancji uzależniających
– pokojowe usposobienie, nie osiąganie nieuczciwego zysku w biznesie, unikanie pracy na czarno
Autorytet budujemy w środowisku w którym mieszkamy, pracujemy, służymy.
W Kościele powinniśmy być gotowi do współpracy, umieć pracować z ludźmi i szanować autorytety pastora, starszych, liderów. Musimy też być zrównoważonymi doktrynalnie, akceptować i głosić zdrową naukę. Wydaje się rzeczą zrozumiałą, że autorytet przychodzi z czasem, czyli bardziej wiarygodną będzie osoba, która nawróciła się kilka czy też kilkanaście lat temu niż osoba bez stażu w wierze i bez doświadczenia w życiu Kościoła. Moim zdaniem tak jak do wielu innych rzeczy tak i do posiadania swojego autorytetu trzeba „dorosnąć” trzeba mieć dużo pokory w sobie i dbać należcie o autorytet.
Autorytet to też dobra opinia / dobre imię / u sąsiadów, w pracy, w szkole czyli szacunek u ludzi spoza kościoła. W budowaniu autorytetu pomocne jest również świadectwo dotyczące naszego życia rodzinnego: czy jesteśmy szanowani w rodzinie, czy nie jesteśmy dwulicowi, czy nie nadużywamy alkoholu, czy nie oszukujemy w interesach, czy jesteśmy wierni w naszym małżeństwie, czy jesteśmy rodzicami, którzy mają dobre relacje ze swoimi dziećmi.
Uzyskany, a zdobyty nieraz ciężką pracą i wyrzeczeniami autorytet można w każdej chwili stracić w skutek braku czujności i upadku przez grzech. Dlatego bardzo ważna jest umiejętność dbania o swój autorytet. W tym miejscu pragnę nadmienić, że budując i wspierając autorytet innych osób zaangażowanych w służbę w Kościele / np.pastora / sami też pośrednio budujemy i utrwalamy swój wizerunek. Bardzo istotna w budowaniu i utrwalaniu naszego autorytetu jest też postawa członków rodziny, żony, dzieci- relacje oparte na wzajemnym szacunku, zrozumieniu i zaspokajaniu potrzeb.
Jeśli najbliższa rodzina nie jest w stanie okazać szacunku, przywiązania , miłości, oraz gotowości poddania się pod autorytet głowy rodziny to wydaje mi się, że zdobycie autorytetu w Kościele, w pracy może być bardzo ciężkie do osiągnięcia. Jestem gotów nawet postawić tezę, że to najbliższa rodzina jest najczęściej „ grabarzem „ autorytetu lidera.
Podsumowując: w budowaniu i podtrzymywaniu własnego autorytetu powinniśmy opierać się przede wszystkim na Bożym Słowie poprzez:
– jasne i czytelne przekazywanie norm życia chrześcijańskiego
– brak akceptacji dla zachowań agresywnych
– sprawiedliwość
– wskazywanie rozwiązań zawartych w Piśmie Świętym
– cierpliwość i szacunek dla drugiego człowieka

Autorytet członka Kościoła, jeśli jest oparty na Bożej mocy może stać się wspaniałym narzędziem do budowania zdrowych wzajemnym relacji, a w konsekwencji do wzrostu liczebnego np. KZNS, czego sobie i Wam z całego serca życzę.
Jurek Hojdys

Podczas pisania art. korzystałem z :
– Biblia Tysiąclecia Wyd. II
– Materiały i skrypty z KSB Kraków
– Łukasz Fedorczyk –„Budowanie autorytetu”
– Mateusz Wichary „ Autorytet i moc”

Jurek Hojdys

Inne treści autora