„Jeśli umarliśmy z Chrystusem, z Nim też żyć będziemy” Rz 6, 8

11.08.2012

Gdy czytamy ten tekst, mamy pokusę by przejść obok nie bardzo zastanawiając się o czym jest tu mowa. Może dlatego, że zwrot "umarliśmy z Chrystusem" jest, lub może wydawać się bardzo… hm mistyczny, górnolotny, niezrozumiały. Czasem napotykam na takie wyjaśnienie, że to "przenośnia wyrażająca nasze utożsamienie się z Jego śmiercią"
 
Rozważałem ten fragment ostatnio i uderzyła mnie głębia i radykalność tego przekazu. Nie umniejszam symbolicznego, metaforycznego zrozumienia, ale myślę o zawartym tu przesłaniu tak bardzo praktycznym i bynajmniej nie "przenośnym".
Czy umieramy z Chrystusem? Czy nasze życie duchowe, nasze chrześcijańskie wzrastanie do dojrzałości jest ciągłym umieraniem dla siebie? Czy nie o to chodziło naszemu Panu gdy mówił "kto się zaprze samego siebie", "sprzedaj wszystko co masz i naśladuj mnie", "kto by chciał zachować życie swoje straci je"…? 

 
Jak więc "umieramy" z Chrystusem? Jak w praktyce "umieramy"?
Zaiste umieramy dla świata codziennie, gdy przełamujemy opory i wstyd aby powiedzieć o Chrystusie innym.
Umieramy dla siebie gdy przebaczamy, choć nasze emocje tego nie chcą wcale…
Umieramy, gdy uczymy się pokory, a nasza natura z całych sił domaga sie naszej racji…
Umieramy gdy brak nam wiary i wbrew nadziei ufamy Panu…
Umieramy gdy ktoś nas źle potraktuje (także, a może przede wszystkim w Kościele) a tak chcielibyśmy by to środowisko było idealne…
Umieramy, gdy jesteśmy zmęczeni, przepracowani, a jednak idziemy na nabożeństwo…
Umieramy, cierpiąc (Fil 1,29), znosząc jedni drugich (Ef 4,2), ustępując sobie nawzajem…
Umieramy, tak jak Chrystus umarł za tych co go odrzucili, zhańbili, podeptali i wyszydzili…
 
Umieramy, ale tylko jeśli tego chcemy. To jest nasz wybór. To jest decyzja. To jest cena "mocy zmartwychwstania" (Fil 3,8-11 !!)i cena dojrzałości.
I nie jest to łatwe w świecie gdy nikt nie chce ani cierpieć, ani umierać. Gdy nikt nie chce "przegrywać", ani okazywać pokory, w świecie gdzie kult zwycięstwa został bogiem tego świata. A my "głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, dla żydów zgorszenie, a dla pogan głupstwo…" (1Kor 1, 23)
 
Czy chcesz umierać dla Chrystusa? Decyzja jest Twoja…
 
zawsze Wasz
pastor J. Orłowski

Jacek Orłowski

Pastor Jacek Orłowski, absolwent Seminarium Teologicznego w Ustroniu oraz Akademii Pedagogicznej w Krakowie (jęz. angielski), obecnie Uniwersytet Pedagogiczny. W 2002 roku, będąc posłusznym niezwykłemu i nadprzyrodzonemu Bożemu powołaniu, przeprowadził się wraz z rodziną do Nowego Sącza, gdzie rozpoczął służbę pastorską.

Inne treści autora